Pagine

Visualizzazione post con etichetta DIY. Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta DIY. Mostra tutti i post

sabato 1 giugno 2013

Rainbows & Co.


Witam ponownie! Ja ciągle trwam w moim pastelowym świecie, to zapewne ogólnoświatowy trend mnie tak złapał i trzyma. Myślę już nawet o zmienie koloru na ścianach w salonie z limonkowego na ...miętowy oczywiście...

A oto kilka bransoletek z rodzaju tych, które już pokazywałam plus jedna nowość, delikatna bransoletka szydełkowana (kolor wiadomy;), dobra na drobną rączkę...chociaż i na mojej, która do drobnych nie należy, nieźle wygląda.  


Welcome again! I'm still living in my pastel world, I'm even thinking of changing the color of my walls in the living-room from light green to...mint obviously..

Here are some examples of the bracelets I've already shown plus one new crochet bracelet, delicate and sweet, perfect for a small womanish hand..










domenica 17 marzo 2013

Easter is coming...

Najpierw zrobil sie koszyczek z rafiopodobnej wstazki, a poniewaz byl zolty to pomyslalam, ze moglby sluzyc jako koszyczek swiateczny, na stole wyglada uroczo. Potem znalazla sie porcelanowa kurka, kurczaczki, a na koniec tegoroczne kolorowe jaja. Czyli ja juz jestem przygotowana na Swieta, teraz moglaby sie przygotowac tez pogoda, bo ciagle tu pada...a mieszkam pod Mediolanem, wcale nie w Londynie!

First there was a basket made of raffia-like ribbon and as it was yellow I thought it could serve as an Eastern decoration  on our table, it looks really gorgeous there. Then I've found a porcelain chicken, little chicks and in the end this year colorful Easter eggs. Now I'm ready to celebrate and I hope the weather will get ready soon too as it's been raining all the time..and I live near Milan, not London!





Pomysl na koszyczki bardzo mi sie spodobal to zrobilam tez dwa mniejsze, juz z prawdziwej raffi.

I loved the idea of the baskets and so I've also made two smaller once, made od real raffia this time.



venerdì 8 marzo 2013

8 March

Dzisiaj mamy juz 8 marca, dzien w ktorym z melancholia wspominam dawne, dobre czasy kiedy to czekalam w domu na powrot moich panow do domu, zawsze z malym bukiecikiem dla mnie i wiekszym dla mamy...buziak, ciasteczko, jakie to bylo piekne i proste. 

No ale nic, 8 marca jest tez o jeden dzien blizej do Swiat i do wiosny. Jak pisalam wczoraj robimy final countadown i odnawiamy swoje wnetrza, bez wielkiego wkladu pienieznego. Ja w tym roku postawilam na odnawianie estetyczne kuchni i mojej spizarki. Bawie sie w oklejanie pieknym papierem (z IKEI!) sloiki i sloiczki, pudelka i pudeleczka i oprocz tego, ze dobrze sie bawie to moja kuchnia staje sie z dnia na dzien coraz piekniejsza. Postanowilam tez byc troche trendy i tej wiosny promuje u siebie pastelowe kolory. Moj stol swiateczny bedzie wlasnie w takiej kolorystyce - uspokajajaco delikatnej. Nad wygladem stolu juz teraz rozmyslam, bo oczywiscie chcialabym zeby bylo pieknie. 

Today it's 8th March, the holiday I always remember with tears in my eyes. In the good old days I used to wait for my men come back home with a small bouquet for me and a bigger one for my mum...a hug, a cookie and that was all - so nice and easy.

Anyway, today is also one day less to the Easter and spring. This year I'm redecorating my home with pastel colors as I decided to be trendy a bit. I've been working mainly on my kitchen - I've been decorating jars, boxes etc with beautiful (IKEA!) papers and excpet for a great fun for me my kitchen is getting prettier and prettier every day!

A oto co wynika z mojego tworczego tworzenia: 
And here's what I've created:

sloik na makaron
a jar for pasta

pudelko na makaron;)
a box for pasta  ;)

talerze czekaja w kredensie na wiosne...
plates are waiting for the spring in my cupboard...


nie tylko zreszta talerze... i jeszcze moj ulubiony twor:
not only plates are waiting for the spring...

bylo sobie brzydkie pudelko

a oto efekt koncowy upiekszania brzydkiego pudelka

Troche inaczej wyglada, prawda?:)
Nice, aren't they?